baner_foto

Na Drodze Samurajów


O wielkim bogactwie, jakie niosą japońskie sztuki walki
Powrót

BUSHIN (武心) – serce/umysł wojownika

Opublikowano 19.09.2016

Aikido jest jedną z najtrudniejszych, o ile nie najtrudniejszą sztuką walki świata. Pomimo swej ogromnej złożoności i dużego poziomu trudności miliony osób na całym świecie trenują, dążąc do doskonałości. Każdy posiada swoje własne źródło motywacji i szuka w Aikido czegoś innego, czegoś specjalnie dla siebie. Pomimo takiej różnorodności podejścia jest coś, co ma znaczny wpływ na wszystkich ćwiczących i odróżnia Aikido od innych sztuk walki – stojąca w cieniu za ciężkim fizycznym treningiem filozofia Aikido.

Gdy wspomina się o filozofii Aikido zazwyczaj mówi się o „drodze miłości”. Opisuje się Aikido jako sztukę walki, w której nadrzędnym celem jest zneutralizowanie agresji napastnika nie robiąc mu krzywdy.

„Droga wojownika została źle zrozumiana. Nie jest środkiem do zabijania i niszczenia innych. Ci, którzy szukają rywalizacji i sposobów pokonania drugiego, popełniają straszliwy błąd. Zniszczyć, zranić, zmiażdżyć to najgorsze co człowiek może zrobić. Prawdziwą drogą wojownika jest zapobiec takiej rzezi — Jest to sztuka pokoju, potęga miłości.”
– Morihei Ueshiba
Naczelnym hasłem Aikido staje się więc pacyfistyczny sposób rozwiązania konfliktu. Technika aikido ma służyć nie do uszkodzenia drugiej osoby, a do zdobycia kontroli nad sytuacją i wyeliminowaniu zagrożenia. Przez takie nastawienie w Aikido nie ma rywalizacji sportowej. Zorientowanemu na poznawanie sztuki adeptowi nie zależy na wyłanianiu najlepszych, zawodach i porównywaniu się z innymi. Naczelnym celem jest dążenie do doskonałości, rozwijanie siebie samego i swój indywidualny progres. Ulubionym powiedzeniem O’Sensei było „Masakatsu agatsu” – prawdziwe zwycięstwo to zwycięstwo nad samym sobą.

W Aikido mimo wszystko nie brakuje jednak agresji. Nie sposób nauczyć się skutecznej obrony bez realnego, prawdziwego ataku, a same korzenie sztuki dalekie są od pacyfizmu. Geneza Aikido sięga sztuk walki wytworzonych na polach bitew. Tworząc swoją sztukę Morihei Ueshiba korzystał z wielowiekowego bogactwa wielu różnych szkół ju-jutsu (jak np: Daitō-ryū aiki-jūjutsu, którego uczył się od Sokaku Takedy, Tenjin Shin’yō-ryū u Tozawa Tokusaburō, Gotōha Yagyū Shingan-ryū u Nakai Masakatsu) oraz różnych stylów walki bronią (między innymi włócznią yari, krótkim kijem jō oraz różnych odmian ken-jutsu – szermierki japońskim mieczem).

Wszystkie z tych starych szkół były nastawione na pokonanie przeciwnika, zmiażdżenie wroga na polu bitwy i unicestwienie zagrożenia. U swych podstaw ich koncentracja leżała na technice walki (stąd japońskie słowo „jutsu” oznaczające technikę w ogólnej nazwie sztuki walki, którą przypisuje się różnym szkołom, jak ju-jutsu czy ken-jutsu). Ten stary porządek miał się jednak zmienić. Na początku XX wieku sztuki walki przeszły ewolucję. Powstały nowe metody szkolenia, nowe filozofię. Słowo „jutsu” zaczęto zastępować słowem „do”, oznaczającym drogę. Sztuki walki przestały być jedynie techniką, a stały całą życiową drogą – drogą do doskonałości ciała, ducha i ludzkiego charakteru. Drogą pokory, honoru i współczucia.

Tę zmianę widać wyraźnie w terminie Bushin. Tłumaczone kiedyś jako „duch wojownika” jest obecnie rozumiane jako „umysł/duch powstrzymujący miecz”. Pierwszy znak, Bu, oznacza sposób lub metodę kładącą kres walce na miecze, drugi zaś znak, Shin, oznacza umysł bądź ducha, które są jednym. Chociaż pierwotne znaczenie było inne, istota wyrażenia ewoluowała od „zwykłego wojownika” do osoby poszukującej metody naturalnej harmonii i prawdziwego szczęścia. Aikido promuje tę koncepcję jako podstawę swej filozofii. Aikido nie jest metodą na zabijanie czy okaleczanie rywali, staje się z kolei metoda pokojowego rozwiązywania konfliktów, unikania starcia. Uczy szacunku do drugiej osoby, ale również poprzez długoletni trening – do siebie samego. Celem prawdziwego aikidoki nie jest więc szukanie konfliktu, a odnalezienie swojego miejsca na ziemi w harmonii ze wszystkim co napotka.

„Aiki nie jest techniką do walki lub pokonania przeciwnika.
Jest sposobem na pojednanie świata i uczynienie z ludzi jednej rodziny.”
– Morihei Ueshiba
Tak oto niszczycielska siła sztuk walki staje się drogą pokoju – metodą do ochrony siebie i innych, oraz doskonalenia swojego charakteru, ciała i ducha.
Powrót